sobota, 2 listopada 2013

A to ci dopiero!

Siedzi przy mym boku
w środku się rozgościła,
gdzie przedtem była werwa
witalność moc i siła.

Czy to ma wielbicielka
czy sąsiadeczka z boku,
ktoś kto mnie prześladuje
i dotrzymuje kroku .

Teściową być nie może
znajoma hmm, lecz jaka?
przykrości tylko robi
i nie chce dać buziaka.

Zaraz się przypomina
gdy coś się zrobić musi,
odpocząć często każe
odbiera oddech, dusi.

Wyrywa moje włosy
tak szelma po kryjomu,
farbami resztkę srebrząc
nie mówiąc nic nikomu.

Serduszku każe skakać
na pewno nie z miłości,
kręgosłup tylko sztywny
co mnie najbardziej złości.

Psikusy często robi
gdy mam na coś ochotę,
choć wielce się przykładam
partaczy mą robotę.

W końcu ją zapytałem
kim jesteś powiedz proszę,
dlaczego za mną łazisz
jak włożone kalosze.

Ja jestem przecież ważną
od narodzin pamiątką,
nie jakiś głupi prezent
lecz twoją 6-ść dziesiątką.

Prawie koniec roku


Rok się kończy w listopadzie
kiedy dzień się w pościel kładzie,
stada ptaków się zbierają
w podróż wielką wyruszają.

W listopadzie rok się kończy
gdy dzień wstaje w mgły opończy,
deszcz muzyką w szyby budzi
i nostalgia jest wśród ludzi.

Rok się kończy na jesieni
kiedy park się tęczą mieni,
wiatr w tan idzie z drzew listkami

ścieląc dywan pod nogami.

Rok do spania się układa
wiszą tylko jabłka w sadach,
znikły z pól pszeniczne kłosy
w szadź ktoś zmienił krople rosy.

Z pól znikają późne plony
brąz się wplątał w świat zielony,
coraz częściej biel się wkrada
leżąc na polach i w sadach.

Roku liście są pościelą
chronią przed mrozem, zawieją,
podarunek to jesieni
spracowanej matce ziemi.

Ten prawdziwy przyjdzie jeszcze
gdy go scisną mrozu kleszcze,
gdy dni w kalendarzu braknie
kartki wyrwiemy ostatnie.

Wrażliwość

Widzę ich wszystkich obok
z daleka choć wyraźnie,
szczególny dzień jak dzisiaj
pobudza wyobraźnię.


Choć ciemno jeszcze wszędzie
czas duchów już za nami,
nad klawiaturą siedząc
rozmawiam z wspomnieniami.


 

Do ważnych dat z przeszłości
dodaję bliskich twarze,
z pamięci wygrzebując
postaci ich miraże.


Czas potrafi na szczęście
ukoić złe przeżycia,
zatrzymać zaś wspomnienia
potrzebne tak do życia.


Musimy mieć wrażliwość
by wśród nas ich zobaczyć,
miłością wielką darzyć
lub wiele dla nich znaczyć.


Znajdziemy ich w modlitwie
i o nich w swych rozmowach,
w palących się płomykach
i w stroikach na grobach.


W twarzach naszych dzieci
gdy dobrze się przyjrzymy,
gdzie widać bez wątpienia
naszych przodków geny.


Idźmy dziś na spotkanie
nie tylko na Powązki,
by na mogiłach w lesie
położyć kwiatów wiązki.

piątek, 25 października 2013

Głód wiedzy

Wielkie w domach poruszenie
bo to dzień nie byle jaki,
pokolenie z gniazd wyfruwa
w życie wchodzą przedszkolaki.

Ze szkolnymi tornistrami
wypchanymi już książkami,
w obecności ojców matek
a niektórzy też z dziadkami. 

Widać u nich wielkie oczy
z ciekawości czy ze strachu,
u rodziców pełna trema
by nie najeść się obciachu.

Czy ich dziecko bez protestu
będzie chciało zostać w szkole,
zjadać wiedzę z zachłannością
lub zatęskni za przedszkolem.

Klucze od nas dziś dostaną
klucze do świątyń nauki,
nimi można drzwi otworzyć
wiedzy, piękna oraz sztuki.

One dadzą im możliwość
w życiu swe osiągnąć cele,
niech więc szkoła pozostanie
kumplem ich i przyjacielem.

Przedtem jednak dzieci muszą
znieść niewolę szkolnej ławy,
żeby później bez przeszkody
sięgnąć po słodycze sławy.

Wśród kolegów i przyjaciół
spędzą kawał swego życia,
będą z dumą opowiadać
dzieciom swoim tam przeżycia.

Bez ogromnej wytrwałości
nie osiągną nigdy celu,
na tej drodze z przeszkodami
nie dobiega mety wielu.

Że nie dla nas lecz dla siebie
w szkolnej ławie zasiadają,
pokazując samych siebie
niech rodzice przykład dają.

Dwa Latka

Dziś Michasi urodziny
więc idziemy w odwiedziny 
ja wiersz piszę już od rana
torcik robi babcia Ania

Kolorowy jak bukiecik
już mi teraz ślinka leci

świeczki dwie postawi mama
bo dwa latka to już dama

Goście przyjdą w odwiedziny
ktoś znajomy i z rodziny
w pojedynkę lub grupkami
z kwiatuszkami z prezentami

Będzie miała moc radości
z tylu naraz w domu gości
szczęście będzie na jej twarzy
gdy dostanie o czym marzy

Może coś do układania
lub książeczkę do czytania
albo pieska, misia, lalkę
czy do oglądania bajkę

My zaś chcemy w podarunku
życzyć życia bez frasunku
co się szczęściem dziecka zowie
gdzie króluje, miłość zdrowie