środa, 17 lutego 2016

Hen daleko

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c2/Solar_sys.jpg/340px-Solar_sys.jpgJedni twierdzą to daleko
drudzy mówią tuż za miedzą
na miliardach obcych planet
tam istoty jakieś siedzą

Pewno lasy są równiny
i przedziwne też zwierzęta
coś w rodzaju dinozaurów
jakiś nikt z nas nie pamięta

 
Może ktoś też wiersze pisze
nie ma chorób tam starości
gdzie bez wojen oraz głodu
w sercach istot miłość gości

Wybuduje ktoś z nas może
takie wielkie teleskopy
by zobaczyć jak potrafią
w zgodzie inne żyć istoty

Letnia Zima

Ponoć była tu na krótko
pobielając cienko łąki
obudzone rankiem słonko
otworzyło brzozy pąki


Mrozik jeszcze ciut zaspany
zajrzał zaraz krótko z rana
mrożąc na sopelek lodu
zdziwionego pół-bałwana


W kalendarzu jeszcze zima
nosić karze ciepłe rzeczy
a na trawie już zielonej
widać młode główki mleczy

http://www.akwariumsztuki.pl/galeria/image-format=raw&type=orig&id=677.jpg 
Wieczorami coraz jaśniej
słychać w górze gdzieś żurawie
i zające choć za wcześnie
już w miłosnej są zabawie


Narty stoją w pogotowiu
buty, gogle spakowane
lecz by zjechać z gór w dolinę
chyba będzie nam nie dane


Kryjąc w szafie futra, szale
wkrótce wiosnę powitamy
grzejąc stare kości w słońcu
tak nam będzie jak u mamy

Czasomierz

Tak jak Jezus na krzyżu
wisi w pokoju na ścianie
wskazówek otwarte ramiona
głos jego słychać- tykanie

Karlsson :: Zegar ścienny Little Big Time Mini alu Cooper 

Przeszłości jest wymiernikiem
tego co było nie będzie
życia odmierza nam chwile
tam, tu,- po prostu wszędzie

 
Wskazówki coraz wolniejsze
pchane wahadłem zmęczonym
czas jednak coraz szybszy
w życiu mym zagonionym

 
Lub może to tylko świadomość
z czeluścią się duszy bawi
bieg przyśpieszając czasu
kiedyś się z nami rozprawi

czwartek, 14 stycznia 2016

Niewidzialna Kanclerzowa

Ci co ich tu zaprosiła
rozpuścili się jak bydło
widać nudno im bez pracy
i siedzenie im się zbrzydło
o
Żarcie im się pod nos daje
forsę trzy miesiące z góry
a że młodzi są i jurni
więc szukają jakiejś „dziury”


Tylko Merkel nie uświadczysz
skryła się gdzieś kanclerzowa
o kryzysie, mediów w Niemczech
tak jak zawsze ani słowa


Może broń to jest jej nowa
lub „niewidka” płaszczyk taki
by ją naród nie zobaczył
jak ze strachu zmyka w krzaki


Dla niej widać to normalka
kiedy naród żyje w strachu
przecież Erich ją wychował
więc nie wstydzi się obciachu


By znów naród był narodem
musi władzę wziąć w swe ręce
a nie jak to robi "góra"
spieprzać w krzaki jak zające

czwartek, 7 stycznia 2016

Po urlopie

jak pokonać stres, opanować stres, zwalczanie stresu 

Kończy mi się czas urlopu
znów do pracy iść mi trzeba
by na rentę zapracować
smarowaną kromkę chleba

Stres mnie zbudzi wcześnie z rana
będzie jechał ze mną drogą
dręczył mnie i upokarzał
chcąc zawładnąć mą osobą

Zacznie się znów kierat pracy
podwyższając mi ciśnienie
lecz niestety nie tak szybko
podwyższając moje mienie

Już sześćdziesiąt mam na karku
i trójeczkę w swej metryce
muszę więc się zastanowić
czego chcę i na co liczę

Kawka była z żonką w łóżku
wierszyk czasem napisany
co tu mam wam opowiadać
było super jak u mamy

Długo w łóżku nie uleżę
drażni rankiem mnie pierzyna
wstając wcześnie lubię patrzeć
jak dzień wolny się zaczyna

Widzieć jak się noc spać kładzie
jak się w kuchni krząta Ania
jak bez stresu codziennego
się zasiada do śniadania

Zasiedlenie

atemschutzRząd planuje potajemnie
chcąc zasiedlić pustostany
żeby domy kontrolować
ile miejsca u nas mamy

 
Kartka będzie wywieszona
że choróbsko tu panuje
by nam nikt uchodźców nie dał
z maską się w drzwiach pokazuję




 
Zamelduję wszystkich bliskich
sztuczne „kakarlaki“ kupię
powykładam je w pokojach
może tym urzędy zgłupię

 
Lub ubiorę się jak „Nazi“
w ciężkie buty na wojskowo
zgolę resztkę moich włosów
z flagą wyjdę narodową

 
Nie chcą siedzieć w DD-rowie
i do polski żaden nie chce
może jak mnie będą widzieć
mieszkać się im tu odechce

Zapomniana

Przyszła sobie z pełnym workiem
go po drodze rozsypała
choć mówili że już p niej
do roboty się zabrała

Skuła lodem wartkie rzeki
czapki ubrać nam kazała
pokazała że jest panią
choć mówili że nieśmiała

Ptaki widziałem na niebie
jak latają tam z powrotem
wczoraj 10- stopni w plusie
dzisiaj świerk ubrał kapotę

Może już tak teraz będzie
lato będzie jak popadnie
zmienią pory w kalendarzu
w zimie będzie ciepło, ładnie

W telewizji już nie będzie
żadnych pogód przepowiedni
a my ludzie bez pór roku
zostaniemy bez nich biedni